„Chichotek” w Teatrze Polskim

Chichotek, czyli jak nauczyć dzieci odwagi w wyrażaniu uczuć!

Ekipa Fundacji Artystycznej MŁYN tym razem daje o sobie znać bardzo dobrym przedstawieniem dla dzieci, granym w Teatrze Polskim w Warszawie. Świetna sprawa! Piękna przestrzeń Sceny Kameralnej Teatru Polskiego to idealne miejsce do tego typu przedstawień. Wszystko wygląda niezwykle efektownie, mamy też wrażenie przestrzeni, bardzo sprawnie dzieci mogą znaleźć się na scenie, a potem wrócić na miejsca. Ech, gdyby MŁYN dysponował takimi warunkami…
„Chichotek” to rozwinięta wersja przedstawienia stolikowego pt. „Chichotek i podróż po odwagę”, przygotowanego przez Fundację Artystyczną Młyn cztery lata temu. Dodano kilka wątków, piosenki i jeszcze więcej interakcji, tak lubianych przez dzieci.

Dzięki spektaklowi poznajemy Chichotowo – magiczną krainę znajdującą się gdzieś w środku ogromnego lasu. Mieszkające tam Chichoty oraz ich król Chichot i królowa Chichota są szczęśliwe, a swoją radość wyrażają chichotaniem, które sprawia, że cały świat staje się piękniejszy. Niestety, król skosztuje znalezionej w lesie zatrutej poziomki i bardzo zachoruje. Wszystko stanie się złym snem. Uratować go może tylko kwiat rosnący na Górze Strachów. Maleńki Chichotek wyruszy w długa podróż, jednak władająca Górą Strachów zła Ponuraksa zrobi wszystko, by chichotkowi nie udało się zdobyć lekarstwa dla króla Chichota. Nieoczekiwanie Chichotkowi przyjdzie z pomocą mała kotka Zaśmiejka. Przyjaciele będą się musieli zmierzyć z wieloma przeciwnościami losu, czy im się jednak uda uratować królestwo Chichotów? Wiele zależeć będzie od widowni. Dzieci będą miały możliwość pomóc bohaterom – zbierając zaczarowane kamyki, śpiewając piosenki, klaszcząc. Jeśli się postarają – zła Ponuraksa będzie musiała ustąpić!

Agata Fijewska i Zuzanna Fijewska-Malesza wymyśliły, wyreżyserowały i … zagrały w „Chichotku”. To bardzo dobry spektakl dla młodego widza. Powtarzam to do znudzenia, ale zbyt dużo mamy przedstawień „edukacyjnych”, w których poza pewnymi „złotymi myślami” nie ma zupełnie nic, ani fabuły, ani formy. Zbyt często twórcy wychodzą z założenia, że dzieciom da się wcisnąć wszystko, dlatego spektakle rażą brakami fabularnymi, kiczowatymi kostiumami, dzieci nudzą się oglądając je, a dorośli przeklinają chwilę, w której zdecydowali się iść z pociechami do teatru. „Chichotek” wyłamuje się z tego stereotypu. Jest mądrze wymyślony, świetnie zrealizowany, śpiewające aktorki dokładnie wiedzą, co robią, wspiera je scenografia, kostiumy i muzyka. Wszystko na swoim miejscu.

Twórcy skupieni wokół Teatru Młyn raz jeszcze stworzyli coś pięknego. Scenografia Mikołaja Maleszy znakomicie sprawdza się w przestrzeni teatru Polskiego. Jest kolorowa, niebanalna, podlega nieustannej animacji. Muzyka (odpowiada za nią Filip Dreger) jest bardzo przyjemna, piosenki (teksty napisała Natalia Fijewska-Zdanowska) wyzwalają w dzieciach energię.
Nie ma tu przesadnego dydaktyzmu. Jest za to piękna historia o odwadze w wyrażaniu swoich uczuć. Przedszkolaki rozumieją wszystko, podczas spektaklu, który oglądałem, reagowały żywo na wszystko, co działo się na scenie. Nie trzeba było nikogo prosić, by śpiewał czy w inny sposób pomagał Chichotkowi. Między sceną a widownią wytwarza się więź, dzieci czują, że stają się częścią historii, która dzieje się na ich oczach. Jeśli jakimś cudem nie zabraliście jeszcze swoich pociech do teatru, „Chichotek” jest idealnym ku temu powodem!
Włodzimierz Neubart

Przyznane Chochliki:
tekst sztuki: 5
gra aktorska: 5
reżyseria: 5
scenografia i kostiumy: 5
wrażenia artystyczne: 5
razem: 25

Źródło : http://chochlikkulturalny.blogspot.com/2017/03/chichotek-czyli-jak-nauczyc-dzieci.html